czwartek, 14 lutego 2013

Letizia i Filip - Jak to było ?

 Los Príncipes de Asturias cumplen ocho años de casados
Bajka dla dzieci hiszpańskiego pisarza opowiada o księciu, który co wieczór ogląda dziennik telewizyjny i zakochuje się w jego prezenterce. Wersja czerpiąca natchnienie z rzeczywistości...

Los Príncipes de Asturias cumplen ocho años de casados

Para poznała się ponoć w 2002 roku, kiedy Letizia relacjonowała katastrofę tankowca u wybrzeży Galicji, książę również przyjechał na miejsce, aby zapoznać się z sytuacją.. Aż do ogłoszenia zaręczyn utrzymywali swój związek w tajemnicy. Cofnijmy się jednak trochę do tyłu...


Letizia Ortiz urodziła się w piątek 15 września 1972 roku w Oviedo, podczas święta San Mateo, patrona miasta. Do piętnastego roku życia mieszkała z rodzicami i dwiema młodszymi siostrami w stolicy - Asturii. Sąsiedzi pamiętają Letizię jako bardzo ładną, dosyć nieposkromioną, a nawet bardzo psotną. Jako mała dziewczynka nie widzi się ani w roli Kopciuszka, ani filmowej gwiazdy: wyobraża sobie, że zdobyła World Press, międzynarodową  nagrodę dla dziennikarzy. Przecież odziedziczyła rodzinną smykałkę, już Jej babcia na przełomie lat 50' i 60' była "wielkim głosem radiofonicznym", zanim awansowała do dyrekcji Radia Asturias. Ojciec pracował w radiu Asturias. Matka z kolei była pielęgniarką, najpierw w ambulatorium w Oviedo, potem w  ośrodku zdrowia kolo Madrytu. Najpierw uczęszczała do publicznej szkoły podstawowej La Gesta 1 w Oviedo. Jedna z nauczycielek wspomina Letizię jako dziewczynkę niespokojną, zawsze uśmiechniętą o wielkich oczach i bardzo skupioną. Była doskonała w językach i przedmiotach ścisłych chciała się wszystkiego nauczyć. Zawsze wypowiadała się swobodnie, kochała słowa. Od razu było widać, że ma wielką żądzę wiedzy i pragnie osiągnąć sukces. W wieku 12 lat pisze pierwszy raz scenariusz "Huśtawka"  dla radia dla dzieci. Jak się okazuje mogła także zostać tancerką. Gdyby nie została dziennikarką, mogłaby zrobić błyskotliwą karierę w operze. Od szóstego roku życia trzy razy w tygodniu uczęszczała na lekcje "małego baletu". Uczyła się tam dyscypliny i rygorów tańca klasycznego. Choreografka pamięta Letizię jako dziewczynkę, która na Jej lekcje przynosiła zawsze wielką kanapkę z Nutellą. Jednak gdy tylko zaczynała się lekcja, stawała się poważna, bardzo perfekcyjna. Odznaczała się wielką naturalną elegancją. Dowcipem losu jest, że swój ostatni występ miała w Teatro Campoamor w Oviedo, gdzie co roku książę Filip wręcza nagrody "księcia Asturii", rodzaj hiszpańskiego Nobla. Następnie Letizia kontynuuje naukę w college'u Alfonso II, a potem w liceum Ramiro de Maeztu w Madrycie. Nie skroni jednakże od zabawy, uwielbia zespoły Dire Straits i Supertramp. Pierwsze kroki jako reporter stawia w gazecie "Siglo XXI" w meksyku, potem wraca do Madrytu i zaczyna pracę w pizzerii  jednak niedługo potem wyjeżdża do Kolumbii. W grudniu 1992 roku, publikuje pierwsze artykuły dotyczące problemów dzielnicy Rivas-Vaciamadrid w gazecie "ABC". Kilka lat późnej zostaje prezenterką i reporterką CNN+ z kolei w 2000 roku podejmuje pracę  telewizji publicznej TVE w zespole dziennika nadawanego o północy. 7 sierpnia 1998 roku bierze ślub z Alonso Guerrero, starszym o dziesięć lat profesorem hiszpańskiego i  literatury. Rozwodzi się już po roku z powodu "niedopasowania czasu pracy". Wreszcie 29 lipca 2002 roku dostaje się do Telediario 1.  24 stycznia 2001 roku otrzymuje nagrodę "Larra" dla najlepszej dziennikarki przed trzydziestką, a w 2002 roku nagrodę "TP de Oro" za swoje reportaże. Poza pracą przywiązuje wielką wagę do wyglądu, jaki stwarza. Bardzo wyczulona na swój wygląd, szczególną uwagę zwraca na włosy, perfekcyjnie wycieniowane, gdzie nie ma mowy o żadnej niedoskonałości.

Uroda jest niczym bez pięknego uśmiechu. To się bardzo liczy. To pierwsze wrażenie.
Letizia ceni absolutny obiektywizm. Kiedy prezentuje wiadomości stara się oddzielać fakty od opinii. Ale to co lubi najbardziej to wyjazdy w teren. Spotkania z ludźmi, nieprzewidziane sytuacje, odkrycia. Widać ją wszędzie w Nowym Jorku 11 września 2001 roku, w Iraku w kamizelce kuloodpornej (ale doskonale uczesaną). Nie boi się i łapie po kilka sensacji na raz.

Los Príncipes de Asturias cumplen ocho años de casados

Na skażonej plaży w Galicji, gdzie robi reportaż o zatonięciu "Prestige" poznaje księcia Filipa. Ze swoim wzrostem (197 cm), w plastikowych rękawiczkach i kauczukowych butach książę przypominał wielkiego ptaka umazanego ropą, co, jak się wydaje, nie wzruszyło Letizi, która zdążyła już zauważyć pięknego hidalgo i poznała jego elegancję podczas dyskusji przy kolacji (na temat wojny w Iraku) zorganizowanej w październiku 2002 roku przez jej przyjaciela Pedro Erquicia, dyrektora programu filmów dokumentalnych TVE. Miłość od pierwszego wejrzenia trafia nieżonatego księcia, który bardzo często się zakochuje, od Hiszpańskiej arystokratki po Gigi Howard z Ameryki czy Betty Boop, Eva Sannum - norweska modelka reklamująca bieliznę. Filip jest zachwycony młodą dziennikarką, podziwia jej elokwencję, inteligencję, poczucie odpowiedzialności, pracowitość, odwagę, zasady, prostolinijny i godny naśladowania charakter. Jednak Letizia, która już raz się sparzyła początkowo odczuwa jedynie platoniczne zainteresowanie następcą tronu. Pomimo związku nadal prezentuje dziennik. Książę nadal poświęca się swoim obowiązkom. Kiedy spotykają się publicznie na pozór nie zwracają na siebie uwagi. Ale w weekendy spotykają się u bliskich znajomych, w Madryckich pałacach lub u Inflantki Christine. Pozostaje już tylko przedstawienie Letizi
rodzinie i królestwu.  


6 listopada 2003 roku na patio Asturiasów w sercu Pardo para po raz pierwszy pojawia się publicznie przed trzystoma reporterami i fotografami. Ona wysoka dziewczyna  (175 cm) w białym spodnium od Armaniego, nienagannie uczesane blond włosy. Wzruszenie w oczach i czarujący uśmiech, a na palcu pierścionek w stylu nowoczesnym, brylant pokaźnych rozmiarów oprawiony w białe złoto.

 

Trzymają się za ręce i pożerają wzrokiem. Są tak urodziwi i tak zakochani, że trudno się im oprzeć. 

-Teraz, wiem co znaczy być na tym miejscu, tu gdzie jestem, wobec tych wszystkich mediów. 

- Wolałaś stać z tamtej strony - replikuje Filip ubawiony jej spontanicznością. 

Letizia wyjawia, że uległa czarowi księcia, ponieważ jest człowiekiem wyjątkowym, bardzo uważającym, bystrym i inteligentnym. Przede wszystkim bardzo dużo czyta, do dla niej jest szalenie ważne. 

Rodzice księcia są zachwyceni jego wybranką, król, od wydania pozwolenia na ślub uważa Letizię, za absolutnie doskonałą. Mając obsesję na punkcie swej tuszy stwierdza, że fotografowie będą mogli zrobić wiele zdjęć parze i ocenić czy utył. Królowa, twierdzi, że jet "bardzo szczęśliwa", z powodu znalezienia dublerki.

Przez półtora roku mieszkała przy ulicy La Ladera de los Almendros. Sąsiedzi z pietra wspominają ją jako bardzo dyskretną dziewczynę. Ostatni raz widzieli ją w dniu ogłoszenia zaręczyn bardzo wcześnie rano, powiedziała, że musi załatwić coś bardzo ważnego, później do mieszkania już nie wróciła. Swoim kolegą z pracy mogła powiedzieć jedynie, że spotyka się z pewnym dyplomatą o imieniu... John, tylko najbliżsi przyjaciele poznali tożsamość jej przyjaciela i skamieniali ze zdumienia. Letizia zabiera narzeczonego na spacery, do muzeum, do Opery a nawet na dyskusję związkowców. 


Filip urodzony 30 stycznia 1968 roku miał szczęśliwe dzieciństwo, szkołę bez problemów... Dzieli swój czas pomiędzy szkołę i park Zarzuela, gdzie sarny i daniele chodzą swobodnie. "Mały" jest łatwym dzieckiem. Interesuje go wszystko. Ma głód wiedzy. Dobry chłopak, bardzo inteligentny, intensywnie się uczy, nie odrzucając religii i etykiety. Pierwszego listopada Filip zostaje księciem Asturii. Podczas słynnej "nocy Kortezów" 23 lutego 1981 roku, kiedy to pułkownik Tejero próbuje obalić monarchię, organizując pucz wojskowy, król Juan Carlos wydaje oficjalny rozkaz trzynastoletniemu synowi pozostania u swego boku: "Nie zasypiaj ! Patrz, co trzeba robić, kiedy jest się królem!". Król pojawia się w telewizji i nakazuje wojskowym powrót do koszar. Wdzięczność Hiszpanów za uratowanie demokracji nie ma granic. Filip zdaje maturę w wieku 16 lat. Potem zdobywa przygotowanie wojskowe w trzech armiach, dostaje dyplom prawa, a wreszcie magisterium ze stosunków międzynarodowych. Doskonały sportowiec, dwukrotny mistrz żaglowy (1991,1992). Zdecydowany Europejczyk, pracowity, ciepły, lubiący zabawę, wielbiciel motocykli i bilardu. Bardziej nieopanowany, większy zapaleniec niż jego ojciec, zaryzykował konflikt z wysokimi urzędnikami domu królewskiego, a rodzicom zagroził, że "rzuci wszystko" jeżeli nie pozwolą mu poślubić swojej "Leti".

11 marca 2004 roku przed szpitalem San Carlos, pewien mężczyzna chwyta Letizię za rękę. Jego synek, trafiony bombą, walczy o życie na oddziale nagłych wypadków. Zbulwersowana, z twarzą wykrzywioną emocjami, próbuje pocieszać mężczyznę, ale głos jej się łamie i wybucha płaczem. Wtedy już wszyscy wiedzą, jaka naprawdę jest Letizia, tego dnia nawet jej najwięksi przeciwnicy stanęli po jej stronie.

26 listopada rada miejska Oviedo mianowała Letizię honorowym obywatelem miasta.

 Dios míoMadre mía! - okrzyki nie mijają w redakcji gdzie pracowała Letizia. W studiu jej zielone z zazdrości koleżanki dzielą się swoimi opiniami.

W przeddzień królewskiego ślubu na świeżo umyte mydłem drogi spadły strugi deszczu tworząc bańki mydlane. Od trzech miesięcy dzień i noc przygotowywano ceremonię. Przewidziano wszystko... poza deszczem. Telewizja poinformowała, że król i królowa posłali prezent dla sióstr św. Klary, żeby stało się za dość tradycji - jajka dla klarysek, pewne słońce. W telewizji na każdym kanale mówi się o ślubie, można obejrzeć nawet reportaż o... książęcych butach, na innym kanale dyskutuje się o doborze win. Na jeszcze innym opowiada się jak to trudno jest znaleźć prasowaczki do hotelu wynajętego przez rodzinę królewską, które miałyby prasować stroje dla zaproszonych gości. Jednym słowem, pasjonujące reportaże. Prognozy pogodowe podawane są jedne po drugich. Będzie padało? Czy nie? Niepewność jest nie do wytrzymania.

Los Príncipes de Asturias cumplen ocho años de casados


W sobotę 22 maja 2004 roku nawet grad uznał za stosowne pojawić się na uroczystości. na ulicach tylko kilka tysięcy śmiałków. Bezpośrednia transmisję, nie przerywaną reklamami, na wszystkich kanałach publicznych ogląda 1.2 miliarda widzów.

  Książęta Asturii wyznacza osiem lat małżeństwa

Narzeczona powinna przejść pieszo przez plac przed katedrą, jednak nie może tego zrobić z powodu deszczu. Wreszcie rolls-royce, przejeżdżając po czerwonym dywanie dowozi pannę młodą pod same drzwi katedry.  Filip w galowym mundurze czeka już przy ołtarzu i z niecierpliwością wpatruje się w środkowe przejście długiej nawy centralnej, którą ma pokonać Letizia. Przy pierwszych dźwiękach Allegra nareszcie się pojawia. Ubrana w suknię suknię hiszpańskiego projektanta Manuela Pertegaza. Zgrabnie podniesiony kołnierz, skromny złoty haft na przodzie, długi tren i delikatny kremowy kolor sprawiły, że wybranka Filipa wyglądała jak księżniczka. Na głowie miała złoto-platynową tiarę, tą samą, którą królowa Zofia miała na ślubie z królem Juanem Carlosem w 1962 roku.



Ceremonia trwa nie wiele ponad godzinę. Liturgia przerywana jest muzyką, która była przedmiotem sporu mieczy królowa Sofią, wytrawną melomanką a Lorenzo Mano, szefem orkiestry symfonicznej. Przyjmując sakrament narzeczeni biorą się za ręce. Filip patrzy na ojca, który dyskretnym gestem daje przyzwolenie zgodnie ze starym obyczajem Kapetynów. Następnie Letizia powtarza formułkę:

Ja, Letizia biorę sobie Ciebie za męża, oddaję się tobie i przysięgam Ci wierność w radości i bólu, w zdrowiu i w chorobie, w każdym dniu mojego życia. 

Co Bóg złączył człowiek niech nie rozłączy - dodaje prałat przed wymianą obrączek. 
Potem następuje tradycyjna wymiana arras: trzynastu sztuk złota, które Filip wsuwa w ręce Letizia, a ona mu je oddaje. Tradycja ta powstała za czasów cesarstwa rzymskiego i symbolizuje podział majątku, ma przynieść domowi zamożność. Ceremonię kończy błogosławieństwo papieża Jana Pawła II odczytane przez Rouoco Varela. Nowożeńcy wychodzą z katedry przy głośnych dźwiękach dzwonów. Para przejeżdża rolls-royce'm do pałacu, następnie pokazuje się na balkonie pałacu. Całują się nieśmiało w pierwszych promieniach słońca. Następnie dołączają do 1400 gości na bankiecie.     

Książęta Asturii wyznacza osiem lat małżeństwa

Odkąd Letizia przyznała, że jednym z jej ulubionych autorów jest polski dziennikarz Ryszard Kapuściński, sprzedaż jego książki "Zawód: reporter" bardzo wzrosła. Młodzi dostają najróżniejsze prezenty: stuletnie drzewko oliwne, wino, trufle, krewetki, złoto, zegar ważący osiemset kilogramów. 

Los Príncipes de Asturias cumplen ocho años de casados

31 października 2005 rodzi się w Madrycie Inflantka Eleonora, dziecko urodzone za pomocą cesarskiego cięcia ważyło 3,450 kilograma, mierzyło 47 cm. Mała księżniczka została ochrzczona wodą z Jordanu, przysłaną z Bliskiego wschodu przez hiszpańskie służby dyplomatyczne. 

Książęta Asturii wyznacza osiem lat małżeństwa

25 września 2006 pałac królewski poinformował – za pomocą SMS-a – że na początku maja 2007 Felipe i Letizia spodziewają się narodzin drugiego dziecka. 27 listopada oficjalnie ogłoszono, iż drugie dziecko książęcej pary również będzie dziewczynką. 29 kwietnia 2007 księżna urodziła córkę – infantkę Sofię.

Księżna Letizia i książę Filip z córkami Leonor i Sofią


18 komentarzy:

  1. fajna notatka tylko bardzo duzo bledow
    popraw je
    zawsze przed wklejeniem notatki przeczytaj ja jeszcze raz lub w ms world wrzuc do edytora "pisownia gramatyka" to ci odkresli i poprawi bledy
    pamietaj o tym zawsze
    pozatym fatalna az mi przykro pisownia hiszpanskich nazw:( kochana jak nie wiesz jak to jest po hiszpansku to kopiuj wklej z google.np Madre mía / Dios mío.,
    patio Austriaków w sercu Pardo..patio Asturiakow(oviedo to stolica asturi) i masa innych do porawki
    lus kochana stylisytyka i interpunkcja
    zbyt dlugieeeee zdania bez przecinkow etc etc.
    popraw a bedzie super:)
    buzka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Letizia teraz lepiej wyglada niz przed slubem :)mlodziej i piekniej:)

      Usuń
    2. Nie wiem po co wypominasz hiszpański, skoro i tak większość z nas oprócz ciebie nie zna Hiszpańskiego, nawet ie zauważyłam, że to są błędy :)

      Usuń
    3. a ja tez zauwazylam bledy
      znam hispzanski ,bo 4 lata sie go uczylam
      polecam bo bardzo fajny jezyk i 2 jezyk na swiecie uzywany przez najwieksz ailosc ludnosci.
      Dlatego warto go znac.
      uzywany JEST na Polwyspie Iberyjskim w Afryce( byle kolonie hiszpanskie) , Maroko, pozatym wyspy hiszpanskie tj Baleary(MAJORKA,MINORKA,IBIZA,Formentera,Cabrera) i Kanary( Archipelag składa się z siedmiu wysp głównych: Teneryfa, Fuerteventura, Gran Canaria, Lanzarote, El Hierro, La Palma i La Gomera oraz sześciu mniejszych: Alegranza, Graciosa, Montaña Clara, Lobos, Roque del Este i Roque del Oeste.)
      plus cala Ameryka Poludniowa (poza Brazylia) ,Meksyk,Kuba, Karaiby,Wyspa Wielkanocna, Dominikana,Portoryko,Antyle Holenderskie i Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych,Andora,Ceuta, Melilla, Gwinea Równikowa i Sahara Zachodnia.Argentyna, Boliwia, Chile, Dominikana, Ekwador, Gwatemala, Gwinea Równikowa, Hiszpania, Honduras, Kolumbia, Kostaryka, Nikaragua, Panama, Paragwaj, Peru, Salwador, Urugwaj, Wenezuela
      Jak widzicie jest tego strasznie duzo:):) PIEKNY JEZYK:)

      Usuń
    4. Wybaczcie, trudno mi wyłapać błędy w Hiszpańskim skoro go nie znam, oprócz Polskiego biegle mówię tylko po Anielsku, francusku i Niemiecku :)

      Usuń
    5. dobra notatka:)
      a jak znasz tyle jezykow to teraz bierz na warsztat hiszpanski:)
      wchodza Ci dobrze jezyki to korzystaj
      ja znam tylko ang. niem.i hiszp. a fr. Ci zazdroszcze:)w liceum mialam 4 lata lacine i bardzo sie przydaje podczas zwiedzania zabytkow i podrozy w sensie Wlochy:)
      ps bardzo lubie Letizie jest taka inteligentna i super babka z klasa:)

      Usuń
    6. Mam zamiar zabrać się za hiszpański i za wloski oba języki bardzo mi się podobają xD Łaciny uczę się dopiero od rozpoczęcia tego roku szkolnego mam ją jako obowiązkowy język, czemu się nie dziwię wybrałam profil humanistyczny :)

      Usuń
    7. ja tez po humanistycznym
      madra z Ciebie dziewczyna i mysle,ze pojdziesz na dziennikarstwo ,bo serio fajnie piszesz i ciekawie:) i chyba Twoim wzorek kobiety jest ...Letizia ona tez taka inteligentna :)

      Usuń
  2. Piękny artykuł :)

    Rzeczywiście błędy będzie trudno wyłapać, ja na przykład nie zauważyłam. Jeżeli chodzi o języki które znasz to nie "tylko", ale "aż".

    OdpowiedzUsuń
  3. piekna notatka ,ciekawie sie czytało

    OdpowiedzUsuń
  4. NIE LUBILAM TEGO BLOGA BYLAM PRZECIWNICZKA A TERAZ DODALAM GO DO ZAKLADEK I ODWIEDZAM KAZDEGO DNIA

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy31 grudnia 2012 15:30

    OOo widze,że nagle prowadzisz bloga, nie rozumiem waszej ekscytacji postami. Mnie ona zawiodła, rozczarowała, straciłam do niej zaufanie
    Odpowiedz
    Odpowiedzi

    Anonimowy31 grudnia 2012 15:35

    Częsciowo masz racje Marla okłamała nas i znikneła ale mozemy dac jej szanse

    Anonimowy31 grudnia 2012 15:38

    Ja sie zawiodlam kilka razy perfidna dziewucha,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi


    1. Teraz go pisze potem bedzie zakladac nastepne i klamac zebrac o komentarze i tak jak dawniej zawieszac blogi 16 lat ale dziecko....

      Usuń
    2. Pożyjemy zobaczymy, zapewniam, że w najbliższym czasie nie zamierzam usuwać bloga, więc nie musicie tego "przeżywać". A wasze komentarze tego typu tylko determinują mnie do dalszego prowadzenia go :)

      Usuń
  6. bardzo lubie Twoj blog ,bo jest rzetelny,obszerne notatki a nie same obrazki jak na innych blogach
    a chodzi o to zeby nie ogladac obrazki tylko czytac i jak najwiecej sie dowiedziec ciekawostek itd
    u Ciebie jest duzo ciekaowstek,serio przykladasz sie do swojej roboty
    nie ma innego bloga tak obszernego w tresc i majacego tyle informacji
    pozatym sa notatki kazdego dnia a na innych blogach tego nie ma
    dlatego MARLO dodalam Twoj blog do zakldki ulubione i wchodze tu pare razy dziennie
    naprawde swietna orbota i oby tak dalej
    czekam na notatki o pozotslaych historiach miloscnych innych ksieznych i ksiezniczek i na porcje ciekaowstek
    dla mnie najlepszy blog tego gatunku w sieci bo sa na czas notatki i nie jets obrazkowy tylko do czytania a to najwazniejsze:) SUPER !!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny blog, naprawde super się czyta. Lubie te ploteczki o rodzinach królewskich wiec mi się blog bardzo podoba.Ale po co wybrałaś w liceum profil humanistyczny? Po nim nie ma przyszłości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ciekawe stwierdzenie, po prostu chcę robić to co kocham, nie mam zamiaru tkwić w czymś (pracy), czy uczyć się czegoś czego nie lubię, to męczy i niszczy człowieka. Poza tym nie sądzę, żebym po dziennikarstwie czy prawie nie znalazła pracy :)

      Usuń