czwartek, 7 lutego 2013

Śluby królewskie - retrospekcje

Dziś już notka była, jednak nie mam żadnych zajęć, wreszcie ferie, jutro już mam wolne. Dlatego pomyślałam o notce wspominającej niektóre z królewskich ślubów.

Mam małe pytanie co sądzicie o wyglądzie bloga ? Mam nadzieję, że Wam się podoba :)

P.S. Jutro opublikuję notkę o Letizi i Filipie a w sobotę o Maximie i Willemie Alexandrze.

***

Victoria i Daniel 

19 czerwca 2010


Wasze Wysokości, Wasze Cesarskie Mości, Wasze Królewskie Wysokości, Ekscelencje, Panie i Panowie, droga rodzino i przyjaciele, droga Victorio ...

Następczyni Tronu Victoria. Księżniczka Szwecji. Księżniczka z mojego serca. Dziewięć lat temu miałem okazję poznać młodą kobietę z wielkim poczuciem humoru i wielkim poczuciem obowiązku i która była bardzo, bardzo inteligentna. Zaprzyjaźniliśmy się. Poznałem ją lepiej i pokochałem. Te kilka lat z Nią, Victorią, minęły w mgnieniu oka i były najlepszymi latami mojego życia.

Był czas, kiedy oficjalne obowiązki Victorii nas oddzielały. Często zabierając ją do dalekich krajów i kontynentów. Nigdy nie zapomnę, kilka lat temu, kiedy wyjechała na jedną ze swoich licznych podróży. Tym razem do Chin. Nie widzieliśmy przez cały miesiąc. Noc przed wyjazdem, wróciła do domu późno po oficjalnym zaangażowania i miała wielu przygotowań. Zamiast zażyć cennego snu, całą noc ... pisała. Rano po tym, jak odjechała, znalazłem skrzynkę, a w tej skrzynce, znalazłem 30 pięknych listów adresowanych do mnie. Jedna na każdy dzień, aż do dnia jej powrotu. Ten romantyczny gest jest typowy dla Ciebie, Victorio. To mówi wszystko jaką kochającą osobą jesteś.

Pewnego razu, młody człowiek nie był chyba żabą, ale z pewnością nie był księciem. Pierwszy pocałunek go nie zmienił. Jego przemiana nie była możliwa bez wsparcia mądrego króla i królowej, którzy rządzili królestwem wiele lat i którzy byli pełni mądrości, doświadczenia i dobrego serca. Oni wiedzieli, co najlepsze i kierowali delikatnie młodą parę wielkodusznie dzieląc się wszystkimi swoimi cennymi doświadczeniami.

Czuję największą wdzięczność dla Waszych Wysokości, Królu i Królowo, za wsparcie i za przyjęcie mnie do swojej rodziny. Myślę, oczywiście, również o mojej własnej rodzinie, matce i ojcu i mojej siostrze jak jej córce. Mama i tata, podczas dorastania, zawsze dają swoją bezwarunkową miłość. Pomogli mi poprzez swą mądrość i dzięki nim zdobyłem silne poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa najważniejsze z waszych dobrych wartości, które kierowały mnie w moim życiu.

Dzisiaj, gdy jechaliśmy ulicami Sztokholmu, otrzymaliśmy niesamowitą radość i ciepło. Jestem pewien, że będziemy zawsze trzymać to głęboko w naszych sercach. W latach, które Victoria i ja spędziliśmy razem, odczuwam wielkie wsparcie od osób, które spotkałem. To było dla mnie bardzo ważne. Dziękuję.

Mam najgłębszy szacunek wobec moich przyszłych zadań. Bez wątpienia będzie to wielkie wyzwanie. Zrobię co w mojej mocy, aby sprostać oczekiwaniom, które będą spoczywały na mnie. Zrobię co w mojej mocy, aby wspierać żonę, Następczynię Tronu Szwecji, w jej ważnej pracy.
Kochana Victoria. Jestem bardzo dumny z tego, co mamy razem. Jestem tak szczęśliwy, jako teraz twój mąż. Zrobię wszystko, co mogę, abyś była tak szczęśliwy, jak dzisiaj. Victoria, największą rzeczą jest miłość. Kocham cię tak bardzo.

Chciałbym was wszystkich do przyłączenia się do mnie w toast do mojej cudownej żony.


Te właśnie słowa pełne miłości książę Daniel skierował do swej żony. My jednak powróćmy jeszcze do początku dnia i przypomnijmy sobie ten piękny magiczny dzień.

  

Postanowiłam przedstawić Wam ten dzień w postaci gifów:

     


***

Wilhelm i Stephanie

20 października 2012

  



    


Panna Młoda wystąpiła w sukni Ellie Saab.

Joachim i Marie

24 maja 2008



Frederik i Mary

14 maja 2004


Drogi John,
Co za przywileje, emocje, niezwykłe uczucie radości utworzone we mnie. Można powiedzieć, że Mary również należy do ciebie, ale od dzisiaj, ona należy do mnie i ja należę do niej.
Ale jest o wiele więcej do tego zdania niż tylko słowa.
To oznacza koniec okresu wolności, prób i błędów, gdzie odpowiedzialny byłem sam tylko za siebie. Zdanie ma również drugą stronę, która jest dopiero początkiem. Dla mnie oznacza to odpowiedzialność, zaufanie i dzielenie się.
Poprzez umożliwienie mi wzięcia ręki Marii i prowadzeniu jej w nowym życiu na lepsze i na gorsze, pokazałeś mi, że mi ufasz, że jestem zdolny i odpowiedzialny w tym akcie przez całe życie-to się nazywa miłość. Za to jestem bardzo wdzięczny.
Kocham ją i będę ją chronić. Będę się starał aby czuła się pewnie i w domu, w swoim nowym kraju.
Droga Mary,
W roku 2000, w Sydney, 5 kół olimpijskich byli zjednoczonych 25 razy. Australia w tym czasie był dla mnie nieznanym i niezbadanym kontynentem. Znalazłem się w nieznanym kraju, wśród szczęśliwych, cudzoziemców. Moim jedynym bagażem w tym czasie były moje wysokie oczekiwania co do mojej wizyty i pewnego stopnia zaufanie.

W Australii, dwa dni przed opuszczeniem jej nasze losy były zamknięte, mimo że żadne z nas nie byłó tego świadome. Ale twój blask świecił jasno dla mnie od naszego pierwszego spotkania. Odtąd byłem zaślepiony i zależny od niego.
Moje życie było, do tamtego czasu, dążeniem do uzyskania większej niezależności, bez ograniczania mojej wolności. Twoje możliwości były obfite, a mój świat był często samotny. Ale oba były ciągle wzmacniane w czasie i przestrzeni, bo moja ciekawość i wiara w pozytywne zakończenie, ostatecznie, zawiozły mnie dalej.
Wtedy weszłaś do mojego świata, a już wiele się wydarzyło. Teraz są dwa światy, a może nawet więcej, które od teraz będziemy badać razem, obok siebie. W świetle i ciemności. Latem, jesienią, zimą, wiosną. Zawsze.
Radość i siła, którą mi dajesz jest jak słońce w ciągu dnia, które ze swoim blaskiem, topi wszystkie wątpliwości i ciemności na ziemi. I jak księżyc w nocy, świecisz czujnie i delikatnie wiązkami łagodności, które gaszą zgorszenie i oszustwa stosowane przez symbole ciemności.
Często lubię porównać światło nowego dnia z odrodzeniem nietkniętym, niedoświadczonym i niewinnym. Może trochę naiwne, ale mimo to jest wspaniałe udawać, że wszystko zaczyna się od nowa. Nowy świat rodzi się na nowo światłem nowego dnia.
Ta chwila jest "nasza". Nas nas dwóch. Starość razem. Młodość razem. W miłości razem. Po prostu "razem".
Dajesz mi bezpieczeństwo, radość i szczęście.
Jestem ciekaw co czeka nas w bliskiej i odległej przyszłości, i to ty musisz odpowiedzieć.
Ale postaram się kontrolować, na dwa pytania odpowiedzieliśmy prostym "tak". To jest odpowiedź, która będzie dobra dla nas zawsze. A jeśli potrzebujemy światła w poszukiwaniu odpowiedzi, wszystko co musisz zrobić, to podnieść oczy i spojrzeć w niebo. Tam leży wieczność, która zawsze może pokazać nam drogę z powrotem na ścieżkę, którą czasami tracimy.
Kocham cię, Mary. Chodź, chodźmy! Chodźcie, zobaczyć! Przez tysiąc światów, miłość w nieważkości czeka.







Suknia ślubna "




  

Suknia ślubna

Została wykonana przez duńskiego projektanta Uffe Franka. Sukienka wykonana jest z satyny z mother-of-pearl w kolorze słoniowej księżnej , w pełni pokryty jedwabną organzy.

Talia jest prosta, ale sentymentalna od wewnątrz, podobnież w okolicy serca wszyto obrączkę matki księżnej.

Najbardziej unikalną cechą sukni była spódnica, gdzie panele z satyny otwarto na wysokości bioder aby odsłonić 8 metrów koronki scheda. Irish koronki były sentymentalnym akcentem, tym razem ku czci rodziny Frederika. Jest oryginalny prezent ślubny do królowej Margaret Szwecji ( prababka Frederika).. Dwa kawałki koronki z tego daru były również przekazywane i używane na różnych sukien ślubnych w rodzinie. Satynowe pokrycie koronki był luźno przymocowane i przenosiło się na wietrze.
Tył spódnicy zawiera 31 metrów tiulu francuskiego Chantilly Lace. Kolejne 23,5 metrów satyny zostały wykorzystane do stworzenia 6 metrowego trenu, który został usztywniony ciężką organzą.

Maryja nosiła welon Królowej Ingrid , który powstał na zlecenie matki z okazji jej ślubu w Szwecji z Gustawem Adolfem w 1905 roku . Koronkowy welon ma około 100 lat  i została uszyty przez irlandzkie zakonnice. Królowa Ingrid sama nosiła go w dzień ślubu, tak jak królowa Małgorzata i jej siostry księżniczka Bendikte i królowa Anne-Marie z Grecji. Diadem, to dar od królowej Małgorzaty i księcia Henryka, kolczyki pochodzą od Marianne Dulong i powstały na zlecenie księcia Frederika.

Haakon i Mette-Marit

25 sierpnia 2001 

Wasze Wysokości, Wasze Królewskie Wysokości, Rodzino i Przyjaciele
Szanowna Mette-Marit,
Teraz jesteśmy tutaj. Teraz jesteśmy razem.
Szanowna Marit, Sven, Espen, Per i Kristin. To była wielka przyjemność poznawania nas i naszych rodzin. Czułem się mile widziany od samego początku. I chociaż nie zawsze jest łatwo oddać kobietę, która ma poślubić Księcia, nigdy nie stanąłeś na drodze naszej przyjaźni. Zawsze cieszę się odwiedzając was w Kristiansand, na imprezach rodzinnych w Høyvoll lub u ciotki Sidsel i wuj Ivara. Czuję, że musiałem poznać was dobrze w stosunkowo krótkim czasie, ale jestem szczęśliwy, że mogę teraz nazywać was moją rodzina.
Droga Matko i Ojcze, droga Marto, zawsze byliście fantastycznym wsparciem dla mnie, a teraz także dla Mette-Marit. Spędziliśmy wiele długich wieczorów rozmawiając i dyskutując w ciągu ostatniego roku. To nauczyło mnie wiele i dało mi dobre samopoczucie. Chociaż to było trudne, czuję, że pomogło nam wzrastać. Wszyscy jesteście silnymi, odpornymi ludźmi z wielkimi zdolnościami miłości. Sposób w jaki zaakceptowaliście Mette-Marit i Mariusa był cudowny. Dziękujemy wszystkim za wsparcie i opiekę.
Chciałbym również podziękować Panu Lars Petter Chamberlain Forberg, Prywatnemu sekretarzowi Berit Tversland, szefowi Informacji Wenche Rasch, i całemu personelowi pałacu. Dziękuję za niestrudzone wysiłki i poświęcenie. Ci wszyscy byli nieocenioną pomocą dla nas.
Moje serdeczne podziękowania również kieruję do tych wszystkich, w całym kraju, którzy wspierali nas w swoich myślach i modlitwach. To ogrzewa i rozjaśnia nasze dni.
Szanowna Mette-Marit,
Twoja dusza świeci światłem.
Living, oznacza kochać najwznioślejszych część swojej duszy, Living, oznacza dążenie do osiągnięcia jak najbardziej godnych celów.
To, co jest istotne. Wszystko, co robimy z miłości ożywa. Jeśli miłość jest połączona z dążeniem, każdy z nas może osiągnąć "najbardziej godny cel".
Mette-Marit, jesteś wrażliwa, dbasz o szczegóły, czasem nieco apatycznie, jesteś intensywnie zaangażowana, bardzo nawleczona, odważny, niezbadana. Możesz być defensywna - albo zdecydowana, masz poczucie humoru i duże i ciepłe serce. Innymi słowy jesteś absolutnie fantastyczna, kompleksową osobą.
I nie sądzę, bym kiedykolwiek był tak szczęśliwy z kimś innym jak z tobą. I nie sądzę, bym kiedykolwiek był tak słaby i tak silny jak wtedy, gdy byłem razem z wami. I nie sądzę, bym kiedykolwiek był tak pełen miłości, jak kiedy jestem razem z wami.
Pomogłaś mi wydobyć wszystko, co jest we mnie. Dziękuję za umożliwienie mi tego uczucia.
Dziś już nie jesteś tylko moim przyjacielem, moją dziewczyną i moją narzeczoną. Dziś jesteśmy małżeństwem, a ty Następczynią Tronu Norwegii. Z niecierpliwością czekam na podjęcie zadań z tobą i Mariusem. Nie mogę obiecać, że będzie to łatwe, ani, że nie będzie żadnych problemów, ale to będzie ciekawe i znaczące.
Dziękuję za umożliwienie mi życia wraz z Marius. To prezent sam w sobie.
Dziękuję za miłość i za wszystko, co zrobiłaś, Mette-Marit. Jestem dumny, że nazywam się twoim mężem.
Teraz jesteśmy tutaj. Teraz jesteśmy razem.
Mette-Marit, kocham cię.
A teraz chciałbym wznieść toast za pannę młodą.



Albert i Charlene

1 lipca 2011

Charlene jesteś wspaniałą kobietą. To była bardzo emocjonalna podróż zanim dotarliśmy do tego dnia, czasem nie łatwa,Charlene, dziękuję ci za przyzwyczajenie się do moich niespójności i dziwactw. Jesteś wspaniałą kobietą. Poślubienie cię jest najlepszą decyzja, jaką kiedykolwiek podjąłem. Cieszę się, że od dziś dzielę życie z tobą. "

Na dziś to tyle :)



6 komentarzy:

  1. Co do szaty graficznej -przedtem było lepiej teraz jest ponuro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tam się podoba :)

      Usuń
    2. Może złote litery w nagłówku ,zamiast brązowych byłoby bardziej królewsko;)

      Usuń
  2. DZiewczyny nie wiem czy znacie ta stronke a jak nie to musicie koniecznie poznac
    swietna strona z grami,puzzlami,sudoku,krzyzowki,zagadki logiczne,obrazki logiczne,zagadki graczy
    polecam ,swietna edukacja a zarazem zabawa
    uwaga! UZALEZNIA
    ja od 2 tyg na tej stronce przebywam i polecam kazdemu bo jest rewelacyjna
    uczy i bawi :)


    http://www.pazyl.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi najbardziej podoba się ślub Daniela I Victorii.

    OdpowiedzUsuń