piątek, 22 lutego 2013

Willem i Maxima - Jak to było ?


Maxima Zorreguieta urodziła się 3 czerwca 1971 roku w Buenos Aires. Jako najstarsza z czwórki rodzeństwa, ma młodszych braci, Martina i Juana, a także siostrę Ines. Jej rodzicami są Maria del Carmen i Jorge Zorreguieta, podsekretarz stanu, a potem minister rolnictwa był członkiem jury wojskowej gen. Jorge Rafaela Videli, który doszedł do władzy 24 marca 1976 roku, w wyniku zamachu stanu przeciw wdowie po Juanie Domingo Peronie, Marii Estelii, znanej jako Isabel Matinez. Ojciec wypiera się prowadzenia tortur, mordowania czy udziału w zniknięciu kogokolwiek (chodzi o 30 tys osób).  Wszyscy dają temu wiarę, Jednak wytyka się mu czynny udział w puczu. Wzmacniał rzekomo strajki w sektorze rolnym, powodował głód, który miał wzbudzić gniew ludu. Jednakże sam zainteresowany podkreśla, że ma "czyste ręce" i ograniczał się do roli prostego urzędnika. Maxima uczęszczała do renomowanego, dwujęzycznego college'u Northlands, żeńska szkoła życzyła sobie 1611 euro czesnego miesięcznie, jednak uczęszczały do niej "najlepsi" w Buenos Aires, a to był wystarczający podwód. Maxima posiada dyplom z ekonomi katolickiego uniwersytetu w stolicy Argentyny. W 1996 roku opuściła ojczyznę i zamieszkała w Nowym Jorku. Pracowała także jako wolontariuszka, pomagająca dzieciom, osobą w podeszłym wieku i niepełnosprawnym. Uwielbia sport i jeździ na nartach, łyżwach, na koniu, rowerze górskim, łyżworolkach.

Willem Alexander urodził się 27 kwietnia 1967 roku. Oprócz tego, że jest następcą tronu, należy do jednej z najbogatszych rodzin na świece. Królowa Beatrix reprezentuje majątek liczący około pięciu miliardów euro. Książę ma dwóch młodszych braci, Jochana Friso i Constantina. Po skończeniu szkoły średniej w Baaren (Haga) i Atlantic Collage w Walii, gdzie zdał międzynarodową maturę, książę odbywa służbę wojskową w trzech armiach, następnie otrzymuje doktorat z historii na uniwersytecie w Lejdzie. W 1988 roku pilotuje samolot organizacji humanitarnej African Research and Education Foundation, a w 1991 roku - samolot kenijskiego Wildlife Service.

Maxima i Willem Alexander poznają się w 1999 roku na brzegu Gwadaliwir podczas święta Sewilli - miasta Carmen - u wspólnych przyjaciół. Uroda Maximy od razu działała na księcia,ale ona go prawie nie zauważa. Nawet nie wie kim on jest. Wie tylko, że wśród zaproszonych jest książę... Od następnego ranka Willem zasypuje Ją telefonami, e-mailami i masą słodkich słówek. Spotykają się w sekrecie w restauracji Moma ( w Muzeum Sztuki Nowoczesnej) w Nowym Jorku, gdzie Maxima pracuje w Deutsche Bank, a potem nad Morzem Śródziemnym, w Patagonii, podczas niekończących się miłosnych eskapad. Ani Jej rodzice, ani Jego nie wiedzą o partnerach swych dzieci wiele. Willem mówi królowej, jedynie, że jego partnerka ma na imię Maxima, jest Argentynką i mieszka w Nowym Jorku. Maxima z kolei opowiada rodzicom, że poznała adwokata; dopiero późnej wychodzi na jaw, że to książę z Holandii. Rodzice nie wierzą, dopóki nie poznają "Alexandra", jak nazywa go ich córka, na wakacjach we Włoszech. Kiedy książę w końcu przedstawia królowej swoją ukochaną, ta wypytuje młodą kobietę o dzieciństwo, studia, przyjaciół, pracę, rodzinę, o życie w Nowym Jorku,  plany... Maxima opowiada chaotycznie, o swoim dotychczasowym życiu. Na szczęście kontakt z ojcem księcia jest łatwiejszy. Razem z księciem Klausem rozmawiała po hiszpańsku o sztuce i literaturze.

Książę Willem Alexander prosi Maximę o rękę, w jednej ręce trzymając bukiet kwiatów, a w drugiej szampana. Przyszła księżna stwierdza, że powiedziała "tak" przez łzy, oraz, że nie spotkała nikogo kto byłby w niej tak zakochany, a sama nigdy nie będzie tak zakochana w żadnym innym mężczyźnie.

We wrześniu 1999 roku krótki komunikat potwierdza spekulacje, Następca Tronu i piękna Argentynka są parą. Prasa szaleje. Jednak idylla ze strony prasy nie trwa długo, dziennik "NRC Handelblad" krytykuje wybór księcia i stwierdza, że powinien abdykować. Królowa wzywa syna, żeby zrezygnował ze związku, który może rzucić cień na koronę. Partie lewicowe stwierdzają, że Maxima powinna zając stanowisko, wobec wydarzeń w czasie, których miała zaledwie pięć lat. W lipcu 2000 roku ojciec przyszłej księżnej wydaje oficjalne oświadczenie, w którym stwierdza, że nie uczestniczył w nadużyciach dyktatury i nie weźmie udziału w ślubie.

Gdy Willem przebywa w Japonii, Maxima jedzie do Argentyny, by uprzedzić rodzinę o zbliżającym się ślubie. Sama pozwala sobie na odprężenie i w towarzystwie swej stylistki Gracieli Naum, z którą współpracuje od ponad dziesięciu lat kompletuje garderobę.

Wreszcie 30 marca 2001 roku punktualnie o godzinie osiemnastej przed kamerami telewizji bardzo wzruszona królowa ogłasza epilog tej długiej i męczącej epopei mydlanej. Królowa przed kamerami nazywa Maximę inteligentną, nowoczesną i lojalną. Uznaje także, że doskonale pomoże przyszłemu królowi w jego obowiązkach.  Prywatnie królowa także nie szczędzi przyszłej córce komplementów, nazywa ją uroczą. Jednak ujawnia, że zażądała od niej złożenia ślubów czystości, aż do zawarcia małżeństwa. Godzinę późnej zakochani organizują konferencję prasową. Książę stwierdza, że Maxima jest fantastyczna i bardzo cieszy się, że wreszcie będą mogli przeżywać swą miłość oficjalnie. Maxima z kolei dziękuje wszystkim członkom rodziny królewskiej za wsparcie, którego jej udzielili, a także mówi to na co wszyscy czekali, że jej ojciec nie weźmie udziału w ślubie.

Od tej pory młoda para przyjmowana jest z sympatią. Królowa specjalnym nadaje Maximie obywatelstwo holenderskie. Czwartego września 2001 roku rozpoczynają objazd Brabancji, aby książę mógł zaprezentować swą narzeczoną. Przyszła księżna uwodzi tłumy i zapoczątkowuje modę na noszenie szali na ramionach i uczesanie - proste włosy z przedziałkiem.

16 listopada para w Nieuwe Kirke otwiera wystawę pod tytułem "tak, chcę", poświęconą ślubom królewskim, gdzie zwiedzający mogą  obejrzeć suknie ślubne panien młodych z dynastii, poza tym na wystawie można podziwiać serwis z porcelany i srebra, olbrzymią broszkę i złotą karocę.

Amsterdam przywdziewa świąteczne szaty. Na udekorowanych ulicach zamkniętych z okazji ślubu wszędzie można znaleźć inicjały pary i symboliczną datę zaślubin, 02.02.02. By podziękować królowej za wsparcie Maxima prosi ją na świadka.Ponad sto tysięcy gapiów gromadzi się na Dom, ludzie malują policzki na pomarańczowo, a na głowach noszą kartonowe korony. W akompaniamencie wiwatów, w pięknym słońcu do kościoła zmierza siedemdziesięciu członków rodzin królewskich z całego świata. Pod nieobecność rodziców Maximy, Willem prowadzi ja do ołtarza. Panna Młoda w sukni z jedwabiu w kolorze ości słoniowej od Valentino, z pięciometrowym welonem z haftowanego jedwabnego tiulu, z bukietem z białych róż, gardenii i konwalii w rekach, na głowie z diademem z brylantowych gwiazdek pożyczonym od królowej, łączy majestat z elegancją. Maxima słucha ze ściśniętym gardłem: " Gdzie ty mieszkasz tam i ja zamieszkam, twój naród będzie moim narodem, a twój Bóg będzie moim Bogiem". Para wybucha śmiechem, gdy książę męczy się ze wsunięciem obrączki. Księżna nie kryje łez, gdy słyszy pierwsze nuty, ulubionego tango swojego ojca, Adios Nonio. Na koniec wielebny wręcza parze dwie Biblie, jedną po holendersku dla Maximy, drugą po hiszpańsku dla Willema. Gdy para opuszcza kościół, słyszy radosne okrzyki: " Alex i Maxi", "Kochamy Cię Maxima". Wszędzie confetti, pomarańczowe balony, wstążki. Zaprzężona w sześć koni kareta książęca zmierza do pałacu. Wreszcie już na balkonie Willem i Maxima całują się. Następnie dołączają do gości na bankiecie w stylu francuskim. Jednak świętowanie zaczęło się try dni wcześniej, od 64 urodzin królowej. WE pałacu z tej okazji odbył się bardzo prywatny bal. Przyjęcie rozpoczęło się od piosenki  New York, New York. Następnego dnia odbył się koncert na stadionie w Amsterdamie.

Po ślubie wyprowadzili się ze swojego domu w Hadze i zamieszkali w zamku Eikenhost. W podróż poślubną para udała się do Saint-Moritz, gdzie spotkali się z rodziną Maximy. Na początku maja rozpoczyna się seria podróży. Najpierw para udaje się do Ghany, następnie poddają się urokowi Afryki, potem nadchodzi czas na wizytę w pałacu królewskim Ashanti. W kwietniu 2003 roku towarzyszą królowej w wizycie w Chile, Brazylii i Corcovado.

"Drodzy przyjaciele i przyjaciółki, kuzyni i kuzynki, wujowie i  ciotki...pragniemy z Aleksem powiedzieć Wam, że w styczniu spodziewamy się dziecka. Tak jestem w ciąż ! To wielki szok, ale trudno o większe szczęście. Mamy mieć jedno dziecko i nie korzystaliśmy z pomocy medycyny. Ogłosimy to 18 czerwca o godzinie siedemnastej. Proszę, byście do tej pory nikomu o tym nie mówili ".  Tym prywatnym e-mailem Maxima informuje o ciąży. W niedzielę 7 grudnia 2003 o 17.01 z czterotygodniowym wyprzedzeniem Maxima rodzi córkę Catharinę-Amalię. Wzruszony książę oznajmia, że to najpiękniejsze niemowlę na świecie.

Następnie 26 czerwca 2005 rodzi drugą córkę Alexię, a dwa lata późnej 10 kwietnia 2007 Ariane.

2 komentarze:

  1. http://www.slubclick.com/report/slub-holenderskiego-ksiecia-wilhelma-alexandra.html


    zdjecia ze slubu
    mysle,ze warto je dodac i pokzac czytelniczka jak wygladali w tym dniu Willhelm I MAxima

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna ciekawa notatka

    OdpowiedzUsuń