piątek, 3 maja 2013

Nowości

O opuszczeniu Amsterdamu przez króla i królową oraz ich dzieci już pisałam, ale przez gości nie,  a więc o to zdjęcia:


Stroje królowej Maximy wywiezione tego samego dnia, jak widać "króluje" Nathan. 


***


Rano, 1 maja, Hrabina Wessex odwiedziła St. Albans, Hertfordshire. Gdzie obejrzała postępy prac ziemnych i zasadziła symboliczne drzewo Highfield Park.

Hrabina Wessex jest witany przez Lady Verulam

Członkowie Highfield Park zaprowadzili hrabinę do punktu widokowego, gdzie spotkała się przedszkolakami, uczniami szkoły i przedstawicielami grup społecznych, które pomagały w sadzeniu roślin do nowego lasu.


Szczególne wrażenie hrabina wywarła na Williamie Longhurst, który uczęszcza Primary przedszkola.

Hrabina Wessex jest presentaed z kwiatami przez Przedszkole biedronki ucznia

Na pytanie, jak podobało u się spotkanie z Sophie, uśmiechnął się od ucha do ucha i zawołał: "Ona uścisnęła mi dłoń! Nigdy więcej nie umyję tej ręki ! "

Hrabina Wessex spotyka dzieci z Wheatfields szkoły

2 komentarze:

  1. fajna notatka

    OdpowiedzUsuń
  2. eM.4 maja 2013 10:55

    ja mam takie przemyślenie: we wtorek jeden z następców tronu został już Królem, ma czterdzieści parę lat - no, jest relatywnie młody ;) i teraz jego najstarsza córka, która ma ok 10 lat jest pierwszą następczynią tronu.
    do Holandii przyjechali reprezentować swoje kraje w dużej ilości następcy tronu: z Hiszpanii, Szwecji, Norwegii itd. wszyscy mają mniej więcej między 30 a 40 parę lat. I między nimi - młodymi Karol. Wydaje się, że to Kate i William powinni jeździć na takie "imprezy", reprezentować Królestwo - ale nie są pierwsi w kolejce.

    Czytałam, że Królowa Beatrix zrezygnowała z tronu, nie tylko dlatego, że jest taka tradycja, ale również aby dać synowi porządzić!

    Ja sama staram się tłumaczyć tu, że monarchia brytyjska jest trochę inna niż wszystkie - bardzo konserwatywna, tradycyjna, powoli otwierająca się na nowoczesność - panuje tam królowa wychowana w innych czasach, ze swoimi zasadami, z której zdaniem właściwie każdy się liczy - czy w rodzinie czy w rządzie, która nadal jest bardzo wpływowym i wytrawnym graczem na scenie politycznej świata - ale kurde...

    Mimo całej mojej sympatii do niej (bo Królową jest wspaniałą, i myślę, że każdy kto zna historię, powinien się ze mną zgodzić) : nie uważacie, że jest kobietą niezwykle zawziętą? Której czas panowania dobiega końca, a ona nadal, tak jakby na siłę chce nią być? czemu nie pozwoli porządzić swojemu synowi, który od urodzenia jest przygotowywany do roli króla? Facet ma już 64 lata! A gdyby abdykowała, byłaby mu z pewnością niezwykle pomocna - ona nauczyłaby go rządzić i na pewno byłby z jej pomocą i po jej odejściu dobrym królem - mimo jego burzliwego życiorysu.

    Znawcy monarchii, podkreślają, że Królowa Elżbieta właściwie na pewno nie weźmie przykładu z przyjaciółki z Holandii (wgl temat abdykacji w WB jest raczej "tabu" od 1937, kiedy abdykował Edward VIII), że wgl nie ma takiej opcji, a Ci co mówią o abdykacji, i to jeszcze na rzecz Williama to tylko plotkarze z kolorowych gazet....

    i chyba dlatego od kilku dni jestem trochę "zła na Królową" jakkolwiek dziwnie to brzmi.

    bardzo chciałabym poznać wasze zdanie na ten temat - wiem, że nie znamy się na polityce, więc chciałabym poznać wasze odczucia, tak jak ja przedstawiłam moje , a nie komentarze typu: "Powinna abdykować" - bardzo proszę o rozsądne wypowiedzi ;))


    miał być komentarz, wyszła notka ;)
    Usuń
    Anonimowy4 maja 2013 11:44

    Ja się z tobą zgadzam Marto!
    Moim zdaniem czas Królowej już minął. Mamy XXI wiek i świat cały czas postępuje do przodu, a ona już ponad 60 lat siedzi na tronie. To nawet nie chodzi o to, że jest już po prostu za stara, ale co na to jej syn?! Mi się go robi szkoda, bo on nigdy nie będzie świetnym królem, którego wszyscy będą uwielbiać jak Elżbietę. A to wszystko dlatego, że ona miała czas, aby nauczyć się "bycia" dobrą Królowa, a on będzie Królem pewnie kilkanaście lat... Uważam że powinna abdykować, ale tego na pewno nigdy nie zrobi, bo to nie w jej stylu. Ona już po prostu taka jest. Ja się tylko nieraz zastanawiam ile ona jeszcze pożyje? Wiem że to głupio brzmi (tak jakbym życzyła jej śmierci), ale prawda jest taka, że jak ona będzie żyła tyle co matka (102 lata) to Karol może nawet nie doczekać do "bycia" Królem. A przecież całe życie przygotowywano go do tej roli... Dlatego również jestem trochę "zła" na Królową, że nie da porządzić młodszemu pokoleniu, ale taka już jest i tego nie zmienimy :)
    Usuń

    OdpowiedzUsuń