środa, 3 lipca 2013

Król Albert abdykuje


Dziś w oficjalnym przemówieniu transmitowanym na całą Belgię, 79-letni król Albert II ogłosił, że 21 lipca w dniu Święta Narodowego, abdykuje na rzecz swego 53-letniego, syna księcia Filipa.

Albert powiedział, że jego wiek i zdrowie nie pozwala mu wykonywać swe funkcje, tak jak chce.
"Po 20 latach rządzenia nadszedł już czas, by przekazać pochodnię kolejnemu pokoleniu. Książę Filip jest dobrze przygotowany do zastąpienia mnie, mam do niego pełne zaufanie. Swą decyzję ogłaszam ze spokojem i ufnością. Na koniec powiedział po francusku i flamandzku: "Niech żyje Belgia". Zaznaczył, że książę Filip "z wielką powagą i poczuciem odpowiedzialności przygotował się do pełnienia przyszłych zadań".
Albert II urodził się 6 czerwca 1934 w Laeken. Albert II jest młodszym synem króla Leopolda III i królowej Astrid Szwedzkiej. Na uroczystym chrzcie nadano mu imiona : Albert Felix Humbert Theodore Chretien Eugene Marie.
Ojciec Alberta II Leopold III był dwukrotnie żonaty. W listopadzie 1926 ożenił się z matką Alberta księżniczką Astrid Szwedzką. Astrid postrzegano jako wyjątkowo piękną , niezwykle dobrą istotę , kochającą i kochaną żoną i matką , ale też uwielbianą przez poddanych królową. Ile w tym prawdy, a ile legendy już nikt za pewne nie wie... Z ich związku urodziło się troje dzieci: Józefina Charlotta, ; Baudouin; oraz jako trzecie dziecko i drugi syn Albert II.
29 sierpnia 1935 roku na drodze w Szwajcarii chwila nieuwagi sprawiła, że Leopold stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w drzewo. Leopold jak i siedząca obok Astrid zostali z ogromną siłą wyrzuceni poza samochód, a samochód wraz z siedzącym z tyłu szoferem, przygniecionym przez bagaże zanurzył się powoli w głębokich wodach jeziora Küssnacht. Król został tylko lekko ranny ale królowa Astrid będąca w ciąży z ich czwartym dzieckiem, zginęła na miejscu. Zapanował powszechny smutek, wszystkie flagi opuszczono na znak żałoby, a w ciągu trzech dni nieprzebrane tłumy zapłakanych Belgów oddał ostatni hołd Astrid. W latach 1934–1993 przed koronacją nosił tytuł księcia Liège. W miejscu wypadku, gdzie Astrid zginęła król wystawił swojej ukochanej żonie pomnik. Co roku i to mimo tego , że był już drugi raz żonaty, aż do swojej śmierci jeździł w to miejsce w rocznice wypadku i wraz z dziećmi, z przyjaciółmi i rzeszą poddanych którzy kochali swoją królową i dobrze ja pamiętali składał kwiaty.
Po 6 latach od śmierci żony 11 września 1941 w tajemnicy przed okupantem ojciec Alberta II, Leopold ożenił się drugi raz z piękną Mary Lilian Baels. Nowa żona otrzymała tytuł księżnej de Rethy, ale ich związek małżeński był morganatyczny, ponieważ król ożenił się bez zgody parlamentu. Konsekwencją tego jest to, że trójka dzieci z tego związku Aleksander, Maria Krystyna i Maria Esmeralda nie posiada praw do sukcesji tronu belgijskiego, a sama Mary Lilian nigdy nie włożyła korony na głowę. Zresztą nigdy też nie została zaakceptowana przez Belgów, jakoś naród nie mógł zapomnieć jej, że zajęła miejsce ich ukochanej królowej Astrid. Mimo to z wielkim oddaniem i miłością zajęła się dziećmi swojej poprzedniczki, zarówno Józefina Charlotta, Baldwin I jak i Albert II traktowali Mary Lilian jak matkę do końca jej dni. Wstąpił na tron w 1993 roku po śmierci swego bezdzietnego brata, króla Baldwina. Belgia miała sześciu królów, ponieważ powstała w 1830 roku, Albert jest pierwszym dobrowolnie zrzekającym się tronu monarchą. W 1959 roku poślubił włoską księżniczką Paolę. Donna Paola Margherita Maria Antonia Consiglia, Księżniczka Ruffo di Calabria przyszła na świat 11 września 1937 roku, w Forte dei Marmi, we Włoszech.Urodziła się jako szóste i najmłodsze dziecko Fulka z rodu Ruffo di Calabria, księcia Guardia Lombarda (1884-1946). Matką Paoli była hrabina Luisa Gazelli di Rossana e di Sebastiano (1896-1989), potomkini francuskiego generała de La Fayette. Paola ma więc włoskie i belgijskie korzenie. Rodzina Ruffo należała do włoskiej szlachty przynajmniej od XI wieku, byli w niej neapolitańscy grandowie, marszałkowie, namiestnicy Calabrii. książęta i królowie Neapolu i Sycylii w tym kardynał Fabrizio Ruffo. Paola była postrzegana za najpiękniejszą arystokratkę ówczesnej Europy, dlatego nikogo nie zdziwił fakt, iż Albert zakochał się w młodej księżniczce od pierwszego wejrzenia. Mianowicie w 1958 roku odbyła się intronizacja papieża Jana XIII, Paola udała się na przyjęcie z tej okazji do Belgijskiej ambasady w Rzymie, tam właśnie pierwszy raz spotkała Alberta Kofburga. Po oficjalnych zaręczynach na które musiał wyrazić zgodę król i parlament Belgii i krótkim narzeczeństwie, Paola wyjechała z Włoch, żeby poślubić księcia i zamieszkać w Belgii.

obrazek

2 lipca 1959 roku, w Brukseli odbył się uroczysty ślub Paoli i Alberta Koburga ówczesnego księcia Liège. Uroczystości ślubne odbywały się 3-krotnie . Młodzi wzięli ślub cywilny, w cerkwi i w katedrze. Para doczekała się trójki dzieci Filipa urodzonego 15 kwietnia 1960, w Belgii rozgorzały spekulacje, jakoby Paola był w ciąży już w dniu ślubu.  Astrid urodziła się 5 czerwca 1962, Laurent przyszedł na świat 19 października 1963. Warto zaznaczyć, że Paola biorąc ślub z Albertem nie była w 100 % pewna, że zostanie kiedyś królową. Gdyby brat króla, Bertil, doczekał się dziecka, ani Albert ani Filip nie zasiedli by na tronie. Para królewska bardzo cieszy się z perspektywy spędzania większej ilości czasu z dwanaściorgiem wnucząt, oraz częstszych, bardzo przez obojga lubianych, rejsów po Morzu Śródziemnym. Paola nigdy nie ukrywała, że nienawidzi życia w pałacu i dworskiej etykiety. Nosiła za krótkie spódniczki, dawała się fotografować w bikini, za niewłaściwy strój została nawet wyrzucona z Watykanu! Bardziej niż praca charytatywna pociągało ją bieganie po sklepach i dyskotekach. Albert w niczym jej nie ustępował. Obydwoje prowadzili bujne życie towarzyskie.

awww

Król Albert odegrał największą rolę w kraju stosunkowo niedawno, bo w latach 2010-2011, gdy po wyborach nie udało się sformować nowych gabinetów, a Belgia przez 541 dni nie miała rządu.
Pojawiły się spekulacje, że król nie abdykuje tylko z powodu wieku, ale z powodu niedawnego skandalu jaki wybuchł w Belgii w tym roku, po tym jak pani Delphine Boel, wystąpiła do sądu o uznanie za córkę Alberta II. Pierwsze spekulacje i przecieki do mediów dostały się już w 1993 roku, czego powodem miał być kryzys w małżeństwie z królową Paolą.
Król Albert odegrał największą rolę w kraju stosunkowo niedawno, bo w latach 2010-2011, gdy po wyborach nie udało się sformować nowych gabinetów, a Belgia przez 541 dni nie miała rządu.
Historyk i autor Marc Reynebeau powiedział Associated Press, że: "Jego najważniejszym darem dla Nas jest to, że dał nam poczucie stabilności".
Możliwe, że na inauguracji Filipa nie będzie koronowanych głów z innych państw. Podobnież ma być to jedynie formalność.
W Belgijskiej rodzinie królewskiej zawsze wrzało od skandali, homoseksualizm, alkoholizm, nieślubne dzieci. Aż do chwili gdy na drodze następcy tronu Księcia Filipa pojawiła się Matylda. Skromna i uśmiechnięta. Zmieniła playboya w czułego męża i ojca, a monarchię uratowała przed upadkiem. Matylda jest nie tylko doskonałą żoną, lecz także i matką. Niestety, księżna okupiła macierzyństwo cierpieniem. Pierwszą ciążę poroniła. Martwiła się, że nigdy nie spełni się jej marzenie o dzieciach. Niepotrzebnie. Dziś jest matką czwórki dzieci. Gdyby ktoś kilkanaście lat temu przedstawił sylwetkę dzisiejszego Filipa z pewnością nikt by mu nie uwierzył. . Dziś Filip jest dumnym ojcem, a odpowiedzialność, jaka się z tym wiąże, bynajmniej go nie przerosła. Był obecny przy porodach wszystkich swych dzieci i codziennie stara się znaleźć czas chociaż na to, by przez chwilę się z nimi pobawić. Matylda dba o to, aby jej dzieci, mimo że wychowują się w pałacu, miały normalne dzieciństwo. Dlatego jak najczęściej stara się im towarzyszyć w zwykłych codziennych czynnościach i zabawach. Rolę nianiek księżna ogranicza do minimum. Filip i Matylda uchodzą, za parę idealną, nie boją się okazywać sobie uczuć publicznie. Książę jest dla żony wsparciem i to dzięki niemu księżna czuje się pewnie i nie przestaje się uśmiechać, jest spontaniczna i szczera. Belgowie uwielbiają żonę Filipa, bo to właśnie dzięki niej ponownie obdarzyli zaufaniem króla i królową. Przez długi czas wydawało się, że Filip poszedł w ślady rodziców. Był skrytym, zamkniętym w sobie młodzieńcem, a potem mężczyzną. Niechętnie brał udział w oficjalnych uroczystościach, a jeśli już, to zawsze z naburmuszoną miną. Gdy w wieku trzydziestu kilku lat wciąż nie miał u swego boku narzeczonej, Belgowie zaczęli się niepokoić, a dziennikarze węszyć. Wyniki ich śledztwa okazały się szokujące. Okazało się, że pod przykrywką playboya i imprezowicza książę skrywa skłonności homoseksualne! Magazyn L'investigeur wytropił, że podczas oficjalnej wizyty w Egipcie książę Filip wieczorami spędzał czas głównie w barach dla gejów. Towarzyszył mu przywódca frakcji socjalistów w belgijskim parlamencie, zdeklarowany homoseksualista. Jakby tego było mało, Filip został aresztowany podczas przypadkowej obławy przez kairską policję. Przywódca Egiptu Hosni Mubarak okazał się całym wydarzeniem tak zdegustowany, że odwołał oficjalne spotkanie z księciem. Belgijskim dyplomatom ledwo udało się wyciszyć aferę. Dziennikarze magazynu nie ustawali jednak w poszukiwaniach i odkryli również inne pikantne historyjki z życia księcia. Już dwadzieścia lat wcześniej, podczas służby wojskowej w Niemczech, Filip pojawiał się w miejscowych klubach gejowskich. Wszczynał tam burdy i awantury, tak że belgijski ambasador w Bonn sporo się musiał nagimnastykować, żeby wszystko odkręcić. Jednak od czasu kiedy Filip poznał Matyldę (złośliwi twierdzą, że małżeństwo zostało zaaranżowane), stał się przykładnym najpierw narzeczonym, a później mężem. To ona zmieniła smutnego, zamkniętego w sobie, zakompleksionego i pogrążającego się w alkoholizmie Filipa w prawdziwego "księcia z bajki" - wesołego i otwartego na ludzi. Być może pomogło jej w tym wykształcenie psychologiczne.

chomikuj.pl, polskatimes.pl, gala numer z 2004 roku. 

W starym numerze Gali, który wygrzebałam w szafie, znalazłam ciekawą wzmiankę o Albercie i Paoli, zastanawiam się czy to naprawdę prawda: Obydwoje prowadzili bujne życie towarzyskie. Jednak prawdziwy kryzys na dworze nastąpił wtedy, kiedy Albert przyznał się do licznych romansów i do córki z nieprawego łoża (Delphine). Nie trzeba było długo czekać na spowiedź Paoli. Na forum publicznym, ze łzami w oczach wyznała, że ojcem młodszego brata Filipa, księcia Laurenta, nie jest jej mąż tylko włoski producent win Aldo Vastapane. 

8 komentarzy:

  1. Byłaby wielka szkoda gdyby uroczystości zostały ograniczone jedynie do formalnego podpisania dokumentów, takie wydarzenia wymagają odpowiedniej oprawy. Dziewczyny piszcie co myślicie o tej abdykacji, ja to się w sumie cieszę że Matylda i Filip zostaną królową i królem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tą parą królewską naprawde było sporo skandali ,,,,o ich romansach ,,

      Usuń
  2. nie sądziłam że w tym roku powitamy aż dwie nowe pary królewskie na tronach w Europie no cóż ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. PRAWDA JEST TAKA ZE ONI OBYDWOJE SIE ZDRADZALI ,,I ON I ONA ,,O ICH ROMASACH I NIEŚLUBNYCH DZIECIACH PISANO WIELE ,,,I TO OD ZAWSZE ,,,DOPIERO NA STAROŚC ZACZELI BYĆ RAZEM ,,I JAK ONA POWIEDZIAŁA ,,,ZE DOPIERO JAK BYLI STARZY ZOBACZYLI ZE SIE KOCHAJĄ I IM ZE SOBĄ DOBRZE ,,O CÓRCE BYŁO WIADOMO JUZ BARDZO DAWNO ,,,PRASA O TYM PISAŁA ,,PAMIETAM ZE PISANO ZE NIE WSZYSTKIE DZIECI ICH SA JEGO ,,JAKIŚ SYN MIAŁ BYC OWOCEM JEJ ROMANSU ,,TYLKO CHYBA ONA CHCIAŁA OFICJALNEGO POTWIERDZENIA ,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on ma nie slubna corka nie dawno sie odezwala

      Usuń
    2. o tej córce pisali już bardzo dawno temu ,,,nawet wiele lat temu było jej zdjecie w gazecie ,,,,,widocznie dopiero teraz zechciała oficjalnego potwierdzenia ,były chyba badania DNA,,,było tez zdjecia jednego z ich wspólnych dzieci sugerujące ze to nie jest syn króla ,,otym pisali juz naprawde bardzo dawno temu

      Usuń
  4. Dużo ciekawych informacji w tej notatce.Ciekawa jestem jak będą wyglądały uroczystości koronacyjne, jak tylko będziesz wiedzieć coś więcej to napisz

    OdpowiedzUsuń
  5. Małe sprostowanie, król powiedział "Niech żyje Belgia" po francusku i FLAMANDZKU a nie niemiecku. Flamandzki i francuski to dwa oficjalne języki tego kraju. Po niemiecku mówi się tylko w niewielkim rejonie na wschodzie kraju.

    OdpowiedzUsuń