środa, 9 października 2013

Księżna Charlene na pokazie mody Ralph'a Lauren'a

PARYŻ, Francja - 08 października: (red. UWAGA: Ten obraz został przetworzony przy użyciu filtrów cyfrowych) Księżniczka Charlene z Monako przybywa pokazu Ralph Lauren Collection i prywatnej kolacji w Les Beaux-Arts de Paris w dniu 8 października 2013 r., Paryż, Francja.  Z tej okazji Ralph Lauren obchodzi prace konserwatorskie i sponsorowania patrona L'Ecole des Beaux-Arts.

Wczoraj wieczorem księżna Charlene uczestniczyła w pokazie mody Ralph'a Lauren'a oraz w prywatnej kolacji w Les Beaux-Arts de Paris.



Princess Charlene of Monaco poses as she arrives at Paris Beaux Arts school to take part in a dinner organized by US fashion designer Ralph Lauren to celebrate his sponsorship with the school, on October 8, 2013 in Paris.PARYŻ, Francja - 08 października: Księżniczka Charlene z Monako przybywa pokazu Ralph Lauren Collection i prywatnej kolacji w Les Beaux-Arts de Paris w dniu 8 października 2013 r., Paryż, Francja.  Z tej okazji Ralph Lauren obchodzi prace konserwatorskie i sponsorowania patrona L'Ecole des Beaux-Arts.

5 komentarzy:

  1. Nie lubię Char ani większości jej kreacji, ale muszę przyznać, że na tych fotkach wygląda pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda świetnie, ale tak ogólnie myślę, że powinna popracować nad stylem. Ma potencjał, ale też duże wahania: raz wygląda zjawiskowo, raz nijako:) oczywiście to jest przypadek numer 1:) Piękny kolor sukienki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogła się tak ubrać na ślub Księżniczki Madeleine, bo tam nawet kolczyków nie miała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie miała czasu i przygotowywała się w pośpiechu na ten ślub. Ale mimo wszystko Księżna Charlene wygląda pięknie. Wydaje mi się,że ma tylko zbyt szerokie ramiona do swojej sylwetki a często ten defekt jeszcze eksponuje . Ale te ramiona ma chyba takie od pływania. Na żywo może to wyglądać inaczej , bo na zdjęciach wychodzi się zawsze grubiej niż w rzeczywistości.

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że każdy jej mówi - styliści, projektanci, że ramiona to jej największy atut. I trochę w tym prawdy, bo na prawdę ma je ładne, wyćwiczone. Dlatego je pewnie tak eksponuje.

      Na przygotowania do ślubu Madeleine może rzeczywiście miała mało czasu, ale gdzie np jakaś tiara, niebieska szarfa, jakaś broszka czy naszyjnik - coś takiego co by ją wyróżniało, a szarfa powinna być, bo każdy z rodzin królewskich ja ma na takich uroczystościach. Wyglądała jak zwykły gość.

      Usuń