poniedziałek, 30 grudnia 2013

Jaki był ten rok ?



Od kilku dni zadaję sobie pytanie Jaki był ten rok ? Musicie przyznać, że dla wszystkich fanów rodziny królewskich nie zapomniany. Wielu z Nas miało okazję po raz pierwszy doświadczyć Inauguracji nowego Monarchy, a także siedzieć przed telewizorem cały dzień czekając na krótkie zdanie "It's a boy". W takich momentach znowu czujemy się jak małe dzieci, cieszymy się szczęściem innych, a niekiedy puszczamy wodze fantazji i zastanawiamy się jakby to było stanąć na miejscu królowej Maximy w dniu koronacji, księżnej Kate w dniu ślubu czy momencie opuszczenia szpitala wraz z nowym członkiem rodziny.

Dla mnie ten rok był szczególny, spoglądając z perspektywy czasu wiele zmieniło się w moim życiu. W tym miesiącu minął rok od kiedy tutaj piszę i sądzę, że wreszcie odnalazłam swój styl przekazywania Wam informacji. Ten post z pewnością będzie różnił się od wszystkich, które dotąd znalazły się na tym blogu, jednak chcę Wam przekazać swoje spostrzeżenia, które dostrzegłam w tym roku.

Nigdy nie spodziewałam się, że pisząc taki blog znajdę przyjaciół, z którymi będą mogła szczerze dzielić się refleksjami na tematy rodzin królewskich. Rozejrzyjcie się i odpowiedzcie na proste pytanie Ilu moich znajomych, tak jak ja interesuje się monarchią ?, z pewnością nie będzie ich wielu, lub nie będzie żadnego. Moi przyjaciele, z którymi spotykam się na co dzień, nie podzielają mojego zainteresowania, a wręcz przeciwnie, gdy rozmawiamy na te tematy, w ich spojrzeniu dostrzegam stwierdzenie co za głupota.

Każde życie zarówno prywatne, szkolne, czy blogowe, obfituje w wzloty i upadki, także moje, a czyje nie ? Ostatnio przeglądając blog przypominały mi się pracowite chwile, na przykład w czasie kwietniowych uroczystości z okazji Inauguracji Króla Willema Alexandra. Każda postronna osoba stwierdzi, a co w tym trudnego,dodasz tylko kilka zdjęć, napiszesz kilka słów i tyle. Niestety, lub raczej stety to nie tylko tyle. Tak czy inaczej tych dwóch dni, nie będą wspominać za względu na nawał pracy włożonej w bloga, ale ze względu na rozmowy i często zabawne spostrzeżenia, którymi wymieniałyśmy się z koleżankami bloggerkami i czytelniczkami.

W tym roku miałam okazję spotkać wielu wartościowych ludzi nie tylko z Polski i znaleźć wiele naprawdę interesujących blogów.

Pisanie i czytanie blogów o monarchach może wiele nauczyć, dążenia do celu, samo zaparcia, wytrzymałości a przede wszystkim wiary w siebie i swoje możliwości. Każda poszczególna osoba może Nas czegoś nauczyć.


Księżniczka Victoria pokazała Nam, że trzeba dążyć do celu, nie zniechęcać się i wierzyć w innych i w siebie, a kiedyś czeka Nas sowita nagroda. W Jej przypadku wspaniała rodzina. Księżna Mary, ciężko pracowała, aby inni ją docenili, przez dziesięć lat nie strudzenie, uczyła się języka i tworzyła podwali swoich teraźniejszych działań. W Danii rozpoczęła nowe życie, zupełnie inne od tego, które prowadziła i które chciała prowadzić. Królowa Maxima, dla nowej ojczyzny i miłości, zapłaciła wysoką cenę, zrezygnowała z rodziny i w Holandii stworzyła ciepły dom dla męża i dzieci. Można by tak długo wymieniać.

Ten post jest prawdopodobnie ostatni w tym roku, życzę Wam więc Szczęśliwego Nowego Roku, oby przyszły rok był jeszcze lepszy niż ten, a także zaprosić Was na mój blog na tumblr {link}, założyłam Go, ponieważ kocham zdjęcia członków rodziny królewskich, a nie lubię zaśmiecać bloga.

8 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń